Zanim był prąd, jeden silnik napędzał całe fabryki.
Przez dziesiÄ™ciolecia fabryki dziaÅ‚aÅ‚y bez setek silników, bez kabli i bez prÄ…du w dzisiejszym rozumieniu. Jedno źródÅ‚o energii – parowe lub wodne napÄ™dzaÅ‚o dÅ‚ugi stalowy waÅ‚ biegnÄ…cy pod sufitem. Od niego, przez pasy i przekÅ‚adnie, ruch trafiaÅ‚ do każdej maszyny w hali. To nie byÅ‚a ciekawostka an