Nadleśnictwo Józefów, gdzie obecnie pali się kilkaset hektarów lasu, jeszcze miesiąc temu wnioskowało o odstrzał kilkudziesięciu bobrów i rozbiórkę bobrowych tam, ale pod dużą presją przyrodników i społeczeństwa wycofało go.
Nadleśnictwo Józefów, gdzie obecnie pali się kilkaset hektarów lasu, jeszcze miesiąc temu wnioskowało o odstrzał kilkudziesięciu bobrów i rozbiórkę bobrowych tam, ale pod dużą presją przyrodników i społeczeństwa wycofało go.