We Włocławku zastosowano specyficzny rodzaj dywersji przeciwko pieszym: obiecano im przestrzeń, w której w rzeczywistości są niepożądani. Kierowcy trąbią, pędzą, grożą, bo sugerują się wyglądem infrastruktury, a nie oznakowaniem. Wyjątkowo szkodliwa pułapka zorganizowana przez miasto.