Płacisz za coś, a po latach korporacja usuwa to z Twojego konta bez zwrotu kasy bo wygasła im licencja. Louis Rossmann punktuje najnowszy ruch Sony i tłumaczy, dlaczego w obliczu współczesnego traktowania klienta przez gigantów technologicznych, piractwo staje się w pełni uzasadnione moralnie.